Hinduski lockdown

10 maj 2020
W zeszłym tygodniu moi indyjscy partnerzy przysłali mi to raczej niepokojące, niemal surrealistyczne wideo z Kalkuty.
Dla każdego, kto kiedykolwiek był w jednym z indyjskich megamiast, widok pustych ulic jest niewyobrażalny.
Zwykle przez 24 godziny na dobę miliony ludzi poruszają się pieszo, rikszami, rowerami i oczywiście
nieustannie trąbiącymi samochodami – najczęściej w poszukiwaniu kilku rupii, które zapewnią im przetrwanie do
następnego dnia. Gdzie podziali się ci przeważnie biedni, często bezdomni ludzie?
Indyjska pisarka Arundhati Roy udzieliła „SZ” na temat „Indie w kryzysie koronawirusowym”
druzzgoczącego wywiadu (SZ nr 85, z 14.04.21020).

 

więcej artykułów