Drogie Miłośniczki Herbaty,
Drodzy Miłośnicy Herbaty,
Drogie Klientki,
Drodzy Klienci,
W dniach 14–18 lutego br. w Norymberdze odbyły się największe na świecie targi produktów ekologicznych „Biofach 2017”. Mój indyjski producent i dostawca herbaty również był tam obecny. Ponieważ ogrody herbaciane naszego producenta i dostawcy herbaty posiadają certyfikat „Naturland – Verband für ökologischen Landbau e.V.”, firma zaprezentowała się na wspólnym stoisku „Naturland”.
Podczas wspólnej kolacji w przeddzień targów mogłem odbyć pierwsze rozmowy dotyczące nadchodzącego „roku herbacianego”, czyli tegorocznych zbiorów herbaty. Oczywiście mamy nadzieję, że podczas zbiorów „second flush” w tym roku pogoda będzie lepsza niż w 2016 roku, a liście herbaty otrzymają więcej słońca. Tylko w ten sposób herbata będzie mogła rozwinąć ceniony przez nas typowy słodowy „aromat Assam”.
Podczas obszernego spaceru po halach wystawowych podziwiałem międzynarodowy charakter targów – co jest szczególnie imponujące w obliczu obecnej sytuacji politycznej! Stany Zjednoczone również były reprezentowane przez bardzo duże wspólne stoisko! Prawdopodobnie niewiele jest krajów, które nie miały żadnego wystawcy.
Również w segmencie „herbaty” różnorodność produktów jest wręcz oszałamiająca.
W związku z tym nie tylko specjalistom trudno jest dokonać właściwego wyboru przy zakupie czarnej i zielonej herbaty.
Przy tak dużej ofercie herbat ekologicznych, zastanawiam się, dlaczego nadal tak wielu konsumentów kupuje herbatę konwencjonalną, czyli nieuprawianą ekologicznie, czarną herbatę.
Ponieważ różnica w cenie nie jest już duża, można by oczekiwać, że jeszcze więcej klientów, kupując czarną herbatę, zwróci uwagę na wyższą jakość „bio”.
Ogólnie jednak ma się wrażenie, że „branża ekologiczna” rośnie, a dostawcy i producenci są nastawieni pozytywnie.
Serdeczne pozdrowienia z Monachium,
Thomas Zimmermann
teealternative.de
