Hamburg, 15.05.2020
Informacja III dotycząca problemu koronawirusa w naszym indyjskim projekcie.
Blokada w Indiach ma potrwać do 17 maja. Ponieważ jednak nasze rodziny mieszkają w tzw. „czerwonej strefie”, należy spodziewać się jej przedłużenia. Oznacza to, że do odwołania najbiedniejsi ludzie nie będą mieli możliwości znalezienia pracy poza domem jako robotnicy dzienni i tym samym zarobienia pieniędzy na najpilniejsze potrzeby. Co to oznacza, mogli Państwo przeczytać w poprzednich informacjach.W poprzednim raporcie pisałem już o początkach obywatelskiego nieposłuszeństwa. Martwiliśmy się, jak rozwinie się ta sytuacja, biorąc pod uwagę niezwykle napiętą, a wręcz tragiczną sytuację wielu ludzi. 28 kwietnia nastąpiło lokalne, nagłe wyładowanie narosłych napięć. Kobieta, która została pobita na ulicy przez policjanta za brak maski na twarzy, zaczęła głośno krzyczeć. Szybko pojawiło się wielu ludzi i w mgnieniu oka agresywny nastrój eskalował tak bardzo, że sami policjanci zostali fizycznie zaatakowani. Grupa początkowo niezwiązanych z incydentem policjantów, którzy tam przebywali, mogła tylko uciec, ścigani przez wściekłych i rzucających kamieniami mężczyzn. Wszystko to zostało nagrane telefonem komórkowym i, jak to bywa dzisiaj, tego samego wieczoru było widoczne w lokalnych wiadomościach telewizyjnych. Następnego ranka wkroczyło kilkuset policjantów i wielu ludzi zostało najwyraźniej bez powodu aresztowanych. Bezpośrednio obawiano się rozległej eskalacji przemocy. W tej krytycznej sytuacji, tego samego dnia w południe, przedstawiciele kilku organizacji pozarządowych, w tym z naszego projektu, wraz z niektórymi lokalnymi politykami poprosili o rozmowę z kierownictwem policji. Wynik tej rozmowy jest dla mnie niemal cudem. Strategia kontroli policyjnej blokady została natychmiast zmieniona. Zamiast pałowania, nagle wprowadzono liberalną kontrolę. W kolejnych dniach udało się również przekonać wiele osób do konieczności pokojowej współpracy z policją, a po czterech dniach doszło do następującego zdumiewającego wydarzenia: policja, która wcześniej uciekła, została powitana przez duży tłum brawami i kwiatami. Otrzymałem wideo z tego wydarzenia. Głęboko mnie wzruszyło, jak udało się uniknąć obawianej eskalacji przemocy dzięki zastosowaniu odpowiedzialności społecznej, odwagi i roztropności po obu stronach.
Wszystko to oczywiście nie zmienia podstawowego problemu, ponieważ ludzie nie mają pieniędzy, ale potrzebują czegoś do jedzenia.
Tydzień temu rozpoczęła się nasza trzecia akcja kuponowa. Kupony żywnościowe, które można zrealizować w wybranych sklepach spożywczych, zostały łatwiej rozdane rodzinom w obecnej, bardziej zrelaksowanej sytuacji. Liczbę szczególnie potrzebujących rodzin, które oprócz naszych właściwych rodzin projektowych otrzymują wsparcie żywnościowe, znacznie zwiększyliśmy do 100.
W związku z tym uchyliliśmy obowiązującą od ponad 20 lat zasadę. Zawsze było u nas absolutne „nie” dla dawania rodzinom gotówki. Ale teraz jest to oczywiste: Skąd w tej sytuacji, gdy po prostu brakuje pieniędzy, mają pochodzić pieniądze na przykład na niezbędne lekarstwa, opał do gotowania, a nawet przyprawy, aby podstawowe produkty spożywcze można było przygotować na smaczniejszy posiłek? Każda z naszych rodzin projektowych otrzymała teraz dodatkowo 300 rupii w gotówce, które jednak zostały wypłacone tylko matkom.
Nasza bardzo aktywna dyrekcja szkoły zaczęła przesyłać uczniom klas od 6 do 12 zadania szkolne za pomocą telefonu komórkowego. Jest to żmudne i nie dociera do wszystkich uczniów, ale początek został zrobiony. Młodszym dzieciom w wieku przedszkolnym do klasy 5 staramy się ułatwić czas blokady, rozdając kredki, papier i proste gry.
O tym, że nasze starsze dzieci z projektu angażują się w pomoc, już donosiłem. Szczególnie ucieszyła mnie w ostatnich tygodniach spontaniczna aktywność Wikrama, teraz 20-letniego byłego chłopca z projektu, który stoi na progu ukończenia szkolenia na inżyniera mechanika. Urządził w swojej małej chacie klasę, w której codziennie uczy 7 uczniów. Takie postępowanie może znajdować się poza regułami blokady, ale w slumsach, gdzie ludzie i tak mieszkają niezwykle ciasno, to prawie nie robi różnicy.

Nasi pracownicy socjalni utrzymują regularny, głównie telefoniczny kontakt z dziećmi i ich rodzinami. Godne uwagi jest spostrzeżenie, że przemoc domowa w rodzinach w początkowym okresie absolutnej godziny policyjnej była prawdopodobnie ograniczona. Gwałtownie wzrosła po otwarciu sklepów z alkoholem około tydzień temu. Tragedia!
Dziękujemy za ogromne wsparcie, które otrzymaliśmy. Przekazaliśmy je jako pomoc żywnościową dla przetrwania ludzi do Kalkuty i będziemy kontynuować pomoc tak długo, aż rodziny będą mogły ponownie utrzymywać się z pracy ojców i matek.
Również w imieniu Zarządu serdecznie pozdrawia
Państwa
__________________________________________________________________________________________
Konta bankowe: GLS Bank • IBAN: DE13 4306 0967 2056 2481 00 • BIC: GENODEM1GLS
Commerzbank Hamburg • IBAN: DE28 2004 0000 0478 0888 00 • BIC: COBADEFF
Newsletter można pobrać tutaj jako PDF.